Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ten 'Dwór'.Jaki on tam 'Straszny'! Opera w Suwałkach
Opera w Suwałkach! To wydarzenie nie mogło być przeze mnie pominięte.Na salę OSiR poszłyśmy już godzinę wcześniej, aby zając dobre miejsca. Ku naszemu ździwieniu 40 minut przed rozpoczęciem występu najlepsze 'sektory' były już zajęte, ale udało nam się jeszcze zając dwa, całkiem odpowiednie miejsca.
Czekamy na rozpoczęcie.
Od razu rzucają się w oczy miejsca przy scenie wyznaczone dla tych 'ważniejszych'. A myślałam, że podział społeczeństwa to był w Średniowieczu...
Białe kartki na miejscach dla Vip`ow. Metaforycznie rzecz biorąc mogłabym sobie pomyśleć, że biel oznacza niewinność, bo przecież nasz sld`owski prezydent nie ma sobie nic do zarzucenia. Ależ ja wymyślam..
Siedzimy dalej czekając na rozpoczęcie. Tłumy wchodzą drzwiami. Dominują osoby w podeszłym wieku. Siedząc, po raz kolejny zadaję sobie pytanie:
Gdzie jest suwalska młodzież?! Nie przesadzając 75 % publiczności stanowiły osoby w podeszłym wieku. Dla mnie, osoby młodej, było to krępujące. Dziwnie było siedzieć, gdy do koła sami dziadkowie i babcie.
" Przepraszam, czy tu biją? "
Nareszcie się rozpoczęło! Wita nas Pan Kazimierz z Polskiej Opery Kameralnej. I co słyszymy? [Suwałki]"Najpiękniejsze miasto w całej Europie! I najprzystojniejszy prezydent miasta w całej Unii Europejskiej!" Ludzie wybuchli śmiechem. To był naprawdę świetny dowcip, jednak zbyt banalny, aby nie można było zrozumieć ukrytego przesłania. Wypchnięcie na pierwszy plan prezydenta uznaję za w pełni udane... przykre.
Dobrze, nareszcie początek opery! Już podczas pierwszego aktu dały o sobie znać okropne warunku akustyczne! Śpiewu chóru momentami nie dało się zrozumieć. Myślę, że to powinno dać do myślenia prezydentowi i czym prędzej zamiast kolejnej brukowej ulicy, powinien wybudować prawdziwą salę koncertową! Podczas drugiego aktu dały o sobie również znać przerażające niedoskonałością warunki oświetlenia. Kolejny powód, aby wybudować salę! Jeszcze jeden argument? Proszę bardzo- trybuny, na których przeznaczone było nam siedzieć nie pozwalają na to, aby skupić się na sztuce! Albo ktoś z tyłu cię kopnie, albo niechcący zaczepisz kogoś nogą z przodu. Poza tym twarde, i niewygodne. Ale to nic, przecierpieliśmy to.
Pierwsza przerwa, łyk świeżego powietrza i powrót na salę. Akt III i IV. Opera dobiega końca. Wyśmienity występ Polskiej Opery Kameralnej zasłużył sobie na owacje na stojąco- jak zwykło się mówić. Brava! Brava dla nich za tak piękny występ! Kilkakrotne przedstawianie występujących i oczywiście gwóźdź programu. Promocja prezydenta. Tyle zachwalania, tyle miłych słów, bosko. Nawet dostał nasz szanowny prezydent kilka buziaków od Pana Kazimierza. Co to był za widok...
Ale gdzie jest młodzież? Podczas przerwy wykruszyła się już połowa z obecnych młodych ludzi. Większość drugiej połowy wychodziła po całości zaspana... Młodzieży! Łyk kultury Was przerasta! Z tym należy coś zrobić...
Prezydencie, może coś bardziej dla młodych?